34. Maramuresz Classic. Rumunia I Serbia Do Pełna
03-10-2026 o 16:00 - 09-10-2026
Dziennie planujemy 7-9 godzin jazdy, reszta to życie. Ogniska, noclegi w dobrze przemyślanych miejscach pod gołym niebem, lokalna kuchnia i towarzystwo, którego nie trzeba długo poznawać. Rozmowy, które dziwnym trafem zawsze zaczynają się od aut, a kończą zupełnie gdzie indziej.
Spotykamy się w sobotni wieczór. Co wydarzy się potem... no cóż - historia lubi się powtarzać Rano obowiązkowa odprawa (nie wszystkim chyba uda się wstać), a później już tylko Karpaty Południowe, Bałkany i Stara Płanina. W tym roku mocniej zahaczymy o Dunaj i Serbię. Kraj, z którym miałem kiedyś relację skomplikowaną, ale jak wiadomo – czas leczy rany, a dobra pleskavica i rakija przyspiesza ten proces.
Takich miejsc w Europie nie ma już wiele - to bezkres. Możliwości, widoków i rozbuchanej przyrody. Naprawdę dzika okolica i zróżnicowane, również bardzo trudne trasy off-road.
Musicie to zobaczyć!
Seryjne auto 4x4 z reduktorem i dobrą oponą AT powinno sobie poradzić. Jeśli popada, to nawet grubszy sprzęt się spoci. Osłony podwozia raczej się przydadzą, posiadanie jaj nie zaszkodzi.
Limit: 25 załóg. Stali bywalcy jak zwykle mają swoje małe przywileje.
Na razie wystarczy wiedzieć jedno: to będzie dobry tydzień.
To propozycja dla tych, którzy mają już serdecznie dość jazdy w kolumnie, patrzenia w cudzy zderzak i czekania, aż wszyscy będą gotowi.
Auto
Samochód przygotowany, przejrzany i normalnie jeżdżony na co dzień, minimum 2 tygodnie przed wyjazdem. Opony AT lub MT, aktualny przegląd, ważne OC i assistance.
Nie masz assistance? Spokojnie, pomożemy ogarnąć.
W terenie nikogo nie zostawiamy, organizator pomaga dotrzeć do warsztatu, ale dobry assistance oszczędza czas i nerwy.
Tak, to to od leczenia i niespodzianek. Tu też pomagamy w uzyskaniu sprawdzonej na własnej skórze polisy.
Ciuchy i buty na każdą pogodę, bo to góry, a góry mają swoje zdanie. Dobry śpiwór. Webasto, jak kto wrażliwy.
Sprzęt kempingowy, bazowe zapasy jedzenia na czarną godzinę, jakaś płachta albo zadaszenie i Mugga lub coś równie bezlitosnego dla robactwa.
CB albo lepiej PMR - to drugie działa wtedy, gdy drugiego dnia zgubisz antenę z pierwszego. Serbia jest poza UE, więc lokalna karta SIM może się przydać.
Wystarczy dowód osobisty. Paszport może zostać w szufladzie.
Pozytywne i z dystansem. Do ludzi, świata, polityki i samego siebie. Resztę da się naprawić.
Dzieci, psy, teściowa – pełna dowolność. Każdy dźwiga swój krzyż.
Karta płatnicza + 500–1000 euro w drobnych nominałach. Bankomaty miewają humory, a nie wszędzie są.
Dużych ciężarów na dach
Dużych ciężarów w ogóle
Jeśli masz jeszcze wątpliwości i pytania - nie wahaj się dzwonić +48 502 155 992
i pisać na adres: [email protected]